Cesarskie cięcie – pozwól sobie pomóc

Ciąża – skrajne emocje

Poród i oczekiwanie na upragnione dziecko to bez wątpienia jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu każdej z nas. 

Przypomnijcie sobie moment kiedy zobaczyłyście na teście dwie magiczne kreski potwierdzające ciążę? Skrajne uczucia… radości, lęku, znowu radości i tak na przemian… Mieszanka ekscytacji, pytań, niedowierzanie… a potem 9 miesięcy żeby przywyknąć do nowej sytuacji i nieuniknionych zmian w naszym życiu.  

Oprócz przyswajania wiedzy na temat rozwoju naszego małego lokatora czytamy i wyszukujemy informacji na temat porodu. W końcu którędyś nasz malec musi przyjść na świat.

Pochłaniamy ciążową literaturę, oglądamy filmy a nasze obawy i niepokój narastają. Sama myśl o nacięciu krocza sprawia, że tracimy dech w piersiach i mamy ciarki na całym ciele…

Doświadczenia koleżanek są tak różne, że nie potrafimy sobie wyobrazić jak to będzie naprawdę?! Wiemy tylko tyle, że czeka nas nie lada zadanie do wykonania. Nie będzie łatwo i przyjemnie tylko ciężko i długo (od kilku do kilkunastu godzin… ).            

Niezależnie od wszystkiego czujemy “super moc” by podołać temu wyzwaniu i po wszystkim dostać najpiękniejszą nagrodę – nasze maleństwo… .

 

A miało być tak pięknie…

Bywa, że ze względów zdrowotnych nie możemy rodzić siłami natury ale wtedy mamy czas by przygotować się na to, co będzie się działo z nami i naszym ciałem.

Zdarza się jednak i tak, że podczas porodu naturalnego coś pójdzie nie po naszej myśli i lekarz nagle decyduje się na zabieg cc. Jest to poważna operacja mająca na celu ratowanie życia dziecka i/lub matki dlatego najważniejsze, aby wszystko skończyło się szczęśliwie.

Niezależnie od powodu wykonania cesarskiego cięcia jedno jest pewne, jest ono bardziej przewidywalne, bezpieczne, bezbolesne (przynajmniej do momentu kiedy działa znieczulenie), możemy dokładnie je zaplanować, jest czyste pozbawione potów i łez, bez wstydliwej fizjologii i trwa nieporównywalnie krócej niż poród siłami natury.

Wydawać by się mogło, że zabieg ten posiada same plusy!

Nic bardziej mylnego!

Choć samo cesarskie cięcie trwa stosunkowo krótko to w porównaniu z tradycyjnym porodem, wymaga niestety dłuższej rekonwalescencji. Połóg jest bardziej męczący a my niestety jesteśmy osłabione, bezradne i wymagamy wsparcia. Bolesność rany może być tak duża, że wykonanie nawet najprostszych czynności np. samodzielne przejście do toalety jest znacznie utrudnione lub niemożliwe.

Okres pierwszych 5-6 tygodni po zabiegu jest newralgiczny, dlatego tak szybko jak to jest możliwe należy się pionizować, dbać o zachowanie naturalnej postawy ciała i pod żadnym pozorem nie podnosić niczego ciężkiego (cięższego niż dziecko)! Szwy są świeże i łatwiej wtedy o rozstąpienie się zszytych powłok brzusznych.

 

Jak  sprawować opiekę nad oseskiem po porodzie lub zabiegu CC?

Dla niedoświadczonego rodzica jest to naprawdę trudny i stresujący czas, boimy się zrobić krzywdę naszemu maleństwu a ból podczas połogu nie pomaga.

Zalecenia typu: nie forsuj się, unikaj wysiłku, dużo odpoczywaj nijak się mają do zastanej rzeczywistości… dziecko płacze a my chcemy je uspokoić.

Odczucie potrzeby przytulania naszego maleństwa jest dużo większe niż sam ból, mimo tego w naszym stanie o infekcje lub podrażnienia świeżej rany nie trudno i dla dobra nas samych powinnyśmy uważać. Dlatego pamiętajmy!

Nie wstydźmy się prosić o pomoc.

Jeśli nie mamy nikogo kto nas wesprze w tym trudnym czasie, możemy skorzystać z produktów stworzonych dla nas po to, aby troska o naszego noworodka była dużo prostsza i pełna radości.

Jednym z takich produktów pomocnych w okresie połogu jest Otulocyk.

Został on stworzony przez mamy dla mam po to, aby pomóc (szczególnie przydatne po cesarskim cięciu) przetrwać ten trudny okres i ułatwić  opiekę nad dzieckiem.

 

Otulocyk jest kocykiem wielofunkcyjnym, poza funkcją becika, otulacza czy zwykłego okrycia potrafi pomóc w trudnych sytuacjach dnia codziennego. Jego unikalna konstrukcja pozwala na utrzymywanie prawidłowej postawy ciała podczas podnoszenia i przenoszenia dziecka. Specjalne uchwyty umożliwiają wznoszenie dziecka bez konieczności pochylania się! Całość ciężaru przejmują ramiona a nie mięśnie brzucha!  Korzystając z Otulocyka można podnosić, tulić i odkładać malucha bez konsekwencji i narażenia się na niepotrzebne napięcie, naciągnięcie czy rozejście się mięśni brzucha.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że noszenie fotelika samochodowego wraz z dzieckiem może spowodować więcej krzywdy niż korzyści – zwłaszcza w tym pierwszym okresie.  Trzeba to głośno powiedzieć: nosidełko to nie torebka, którą zabieramy ze sobą zawsze i wszędzie! – ale… Otulocyk taką formę może przyjąć!  Zakładając uchwyty Otulocyka na jedno ramię wraz z dzieckiem odciążamy kręgosłup a dodatkowo nie dźwigamy zbędnych kilogramów!

Mnogość zastosowań tego produktu jest naprawdę imponująca!

Zajrzyj więc do naszego pierwszego wpisu, w którym podpowiadamy jak odłożyć śpiącego malucha bez wybudzenia… 

https://pikababy.pl/jak-odlozyc-zeby-nie-obudzic-2/

Sprawdź jakie to proste…

 

1 Comment
  1. Kinga 8 stycznia 2019 at 21:37 - Reply

    ciekawe rozwiązanie

Leave a Comment

Your email address will not be published.